Spotkanie podsumowujące funkcjonowanie ograniczeń tonażowych na odcinku DK 91 w Pruszczu Gdańskim
Minął rok od wprowadzenia oznakowania ograniczającego ruch pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) powyżej 20 ton na odcinku miasta Pruszcz Gdański od ulicy Zastawnej do granicy miasta – węzła Gdańsk Lipce. Głównym celem tej inicjatywy było wyeliminowanie tranzytu najcięższych pojazdów z centrum miasta, by poprawić bezpieczeństwo oraz komfort życia mieszkańców. Jak wynika z danych przedstawionych podczas spotkania przez GDDKiA w Gdańsku, udało się ten ruch ograniczyć.
- Wprowadzenie ograniczenia tonażu w ciągu DK 91 pozwoliło zredukować natężenie pojazdów ciężarowych średnio od 312 do 704 pojazdów na dobę (w zależności od odcinka) - mówi Paweł Kociński, Zastępca Wydziału Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Zarządzania Ruchem w GDDKiA w Gdańsku.
Według badań pomiarowych przeprowadzonych przez zarządcę drogi, ruch ten w godz. 6 – 22 spadł o niemal 50 procent, a według statystyk miasta w godzinach szczytu 10-14 - o ponad 70 procent.
Wyeliminowanie samochodów ciężarowych z centrum miasta pozwoliło na zwiększenie przepustowości sygnalizacji świetlnej w ciągu DK 91, a także spowodowało przeniesienie ruchu ciężarowego na drogi S6 i S7 w tym węzeł Gdańsk Południe, a nie na inne okoliczne drogi, o co obawiali się mieszkańcy sąsiednich miejscowości.
– W związku z tymi pozytywnymi ruchowymi sytuacjami, które uzyskaliśmy po wprowadzeniu ograniczenia, jesteśmy skłonni je przedłużyć przynajmniej na okres do zakończenia prac związanych z budową wiaduktu w Pruszczu. Natomiast, jeśli ta tendencja się utrzyma, to jednym z wariantów rozważanych jest wprowadzenie stałego ograniczenia dla pojazdów ciężarowych. Pruszcz byłby wtedy drugim miastem na Pomorzu, po Sopocie, które by je wprowadziło. Myślę, że tak jak tam się dobrze sprawdziło, tak i się dobrze sprawdzi w Pruszczu Gdańskim – mówi Karol Markowski, dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku.


